ZUS
Wspólnicy spółek, a zgłoszenie do ZUS
czwartek, Maj 21st, 2009 | Blog | Brak komentarzy
Do końca roku 2008 wspólnicy spółek osób fizycznych, czyli spółek cywilnych i jawnych, mogli być zgłoszeni do ubezpieczeń ze spółki. Od 1 stycznia 2009 już nie mogą. Każdy ze wspólników musi mieć utworzone własne konto w ZUS i z niego zgłosić się do ubezpieczeń.
Czym to skutkuje? Np tym, że dotychczas taka spółka raz w miesiącu wykonywała 3 przelewy do ZUS (po jednym na każdy fundusz). A tak będzie ich co najmniej 9 (teoretyzuję, że w spółce jest 2 wspólników zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych i od wszystkich występuje obowiązek zapłaty składki do FP i FGŚP).
ZUS tłumaczy taki “myk”, tym że łatwiej będzie rozliczać osoby fizyczne – zaświadczenia, kwestie sporne jeżeli chodzi o okres ubezpieczenia chorobowego. A ja tak sobie myślę, że może po prostu banki muszą swoje zarobić.
Do tego wszystkiego dojdzie zamieszanie z kultowym Jednym Okienkiem. W 2008, gdybyśmy mieli taką potrzebę, to cała operacja sprowadziłaby się do wyrejestrowania z ubezpieczeń w spółce i do zgłoszenia nowego płatnika oraz zgłoszeniu się do ubezpieczeń.
Sprawa komplikuje się jednak, gdy osoba fizyczna (rzeczony wspólnik spółki) prowadził kiedyś DG na własne nazwisko – teraz będzie musiał się zgłosić do Jednego Okienka we właściwym dla siebie wydziale ewidencji DG i zmienić adres prowadzenia działalności! Tyle, że on nie prowadzi już działalności na własne nazwisko, a jedynie w spółce.
Tak się składa, że będę miał okazję przerobić taką sytuację u około 10 klientów (firm). Zdam relację, jak poszło.
Opublikowano specyfikację KSI MAIL – i co z tego?
sobota, Lipiec 21st, 2007 | Blog | Brak komentarzy
Pisał o tym Vagla, pisali o tym wszyscy.
Po ponad 5 latach od złożenia pierwszego wniosku, Artur Kmieciak – pełnomocnik Sergiusza Pawłowicza – opublikował na swojej stronie specyfikację KSI MAIL.
I co z tego? I nic. Dlaczego nic?
Cała historia na pewno ucieszy tych, którzy od lat próbowali się odciąć od Windowsa, na którym tylko poprawnie działał Płatnik. W końcu w swoich firmach będą mogli używać wyłącznie darmowego oprogramowania. Według mnie cała ta historia ma właściwie znaczenie czysto symboliczne.
Problemem nie jest program Płatnik, tylko w sposób, w jaki Prokom Software SA stworzył system obsługujący ZUS.
Ktoś, kto miał przyjemność pracy na Płatniku, wie w czym problem. Dla tych nieświadomych kilka przykładów:
- dokumenty nie przetwarzają się na bieżąco – pewnie każdy prowadzący działalność przerabiał to, kiedy chciał uzyskać zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami składek i musiał donieść wydruki bieżących deklaracji, bo “u nas tego jeszcze nie ma w systemie”;
- poważnym błędem, który można popełnić, to wysłać 2 dokumenty zgłoszeniowe dotyczące jednej osoby w tym samym czasie – np ZUA i ZWUA – jest bardzo duża szansa, że nie przetworzy się żaden z nich – chyba w Prokomie nie słyszeli o czymś takim, jak FIFO;
- płatności w systemie ZUS pojawiają się z dużym opóźnieniem – urzędy skarbowe o wiele szybciej interweniują w sprawie niedopłat i nadpłat, mimo że ich systemy to totalna partyzantka.
Pozostaje tylko nadzieja, że mityczny już prawie system e-Podatki zostanie napisany lepiej i przez kogo innego.