Gry online

Quake Live – kultura graczy

niedziela, Kwiecień 19th, 2009 | Blog | Brak komentarzy

A raczej jej brak. Około dwóch miesięcy temu odkryłem Quake Live – przeglądarkowe wcielenie jeden z najpopularniejszych gier FPS. Przygodę z graniem w Quake’a na sieci rozpocząłem bardzo dawno temu, krótko po moim debiucie w sieci  – w okolicach przełomu 1996-1997 roku.  Granie online zakończyłem szybko z powodu wysokich kosztów – weterani pamietają coś takiego, jak łącza komutowane (czyli kasyczny modem na linii telefonicznej) i opłaty za każdy impuls.

logo Quake Live

logo Quake Live

Później był Unreal Tournament przez pewien czas – to już epoka SDI  i Neostrady. A teraz Quake Live.. ale nie o tym miał być wpis.

Serwery – wg oznaczeń – znajdują się w Europie zachodniej (NL, UK, DE, FR) i gracze są wg domyślnych ustawień gry łączeni z najbliższymi lokalizacjami. Czyli często mamy szansę pograć z naszymi rodakami. Można ich poznać po polsko brzmiących nickach, po tagu [PL] przy nicku.. oraz po zachowaniu.

Żadna inna nacja nie używa tylu wyzwisk i nie wykazuje prostackiego zachowania. Chyba, że coś przeoczyłem. Czasem więcej jest pyskówek zamiast grania. Do tego wszystkiego dochodzi inne zjawisko, które zauważyłem dopiero niedawno.

Quake Live stosuje automatyczne rankowanie graczy – system dobiera sam poziom trudności wg naszych wyników. Jeżeli jesteśmy dobrzy, to gramy z przeciwnkami na podobnym poziomie – oczywiście możemy grać z lepszymi – wystarczy przestawić w preferencjach.

Co robią nasi sprytni rodacy? Albo znaleźli sposób na ominięcie tego patentu albo zakładają nowe konto i czerpią radość z unicestwiania słabeuszy (w porównaniu do nich). Partie kończą się wynikami w stylu: 1wszy 30 fragów, drugi 13.

Nie mniej – grę polecam szczerze. Działa w Firefoxie i nie wymaga dużych zasobów sprzętowych. Podobno wkrótce będą również wersje dostępne na Maca oraz Linuksa.

Tags: , , ,

Categories

Szukaj